Dzisiaj jest: 16.8.2018, imieniny: Joachima, Nory, Stefana

Mieszkaniec gminy Pisz ukradł saszetkę pozostawioną w koszyku

Dodano: miesiąc temu Czytane: 869

Za dokonanie kradzieży mężczyźnie grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Mieszkaniec gminy Pisz ukradł saszetkę  pozostawioną w koszyku

   Sprawca kradzieży krótko cieszył się saszetką wartą 2.300 złotych, którą przywłaszczył sobie w jednym z piskich marketów. 53-latek robiąc zakupy zauważył, że w koszyku ktoś pozostawił męską torebkę. Bardzo szybko przełożył ją do swojego kosza sprawiając wrażenie, że saszetka należy do niego. Nie wiedział jednak, że całą sytuację nagrały kamery sklepowego monitoringu. Policjanci ustalili i zatrzymali „bohatera” nagrania, któremu grozi teraz kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Robiąc zakupy w sklepach samoobsługowych warto pilnować swoich rzeczy, zwłaszcza torebek często beztrosko pozostawianych w koszach zakupowych.

Przekonał się o tym 67-letni mieszkaniec Pisza będąc klientem jednego z miejscowych marketów. Po zakończonych zakupach mężczyzna odstawił koszyk na wyznaczone miejsce. Zapomniał jednak, że pozostawił w nim saszetkę, w której nie było ani dokumentów, ani też pieniędzy, a jedynie aparat słuchowy wartości 2.000 złotych i inne drobiazgi. Kiedy zorientował się, że torebkę pozostawił w koszyku już jej tam nie było. Pokrzywdzony zgłosił kradzież saszetki na policję. Wartość utraconych rzeczy wycenił na kwotę 2.300 złotych.

Policjanci wykonując czynności w sprawie tej kradzieży ustalili, że w sklepie jest monitoring. Przejrzeli nagranie, na którym wyraźnie było widać, jak do sklepu przyjechał jakiś mężczyzna w średnim wieku. Wziął koszyk. Zobaczył jednak, że w koszu obok leży jakaś saszetka. Od razu przełożył ją do swojego koszyka sprawiając wrażenie, że należy ona do niego. Następnie poszedł na salę sprzedaży. Po zakończeniu zakupów jakby nigdy nic wsiadł do auta i odjechał.

Oglądając nagranie, jeden z policjantów rozpoznał, że sprawcą kradzieży jest 53-letni mieszkaniec gminy Pisz. Funkcjonariusze dotarli do tego mężczyzny, który początkowo wszystkiemu zaprzeczał. Kiedy dowiedział się, że całą sytuację zarejestrowały sklepowe kamery, zmienił zdanie. Przyznał się do popełnienia tego czynu. Mężczyzna powiedział policjantom, że po sprawdzeniu zawartości saszetki wyrzucił ją do jakiegoś śmietnika. Nie było w niej bowiem nic wartościowego oprócz aparatu słuchowego, który był mu zbędny.

Za dokonanie kradzieży mężczyźnie grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Pisz
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.