Pisz znalazł się wśród miejsc, w których przypominana jest historia „Gazety Ludowej” i Mazurskiej Partii Ludowej. W środę, 7 października, w Hotelu nad Pisą odbył się briefing prasowy oraz konferencja naukowa zorganizowana z okazji 130. rocznicy powstania obu tych ważnych dla historii Mazur inicjatyw.
W spotkaniu udział wzięli zaproszeni goście – przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, parlamentarzyści, reprezentanci lokalnych instytucji oraz środowiska naukowego. Wśród nich znaleźli się m.in. wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król oraz burmistrz Pisza Dariusz Kiński.
Wybór Pisza jako jednego z miejsc obchodów nie był przypadkowy. Miasto odegrało ważną rolę w historii drukowanego słowa na Mazurach.
Jak podkreślała dr Anna Bójko z Instytutu Północnego im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie, Pisz był jednym z najważniejszych ośrodków drukarskich regionu. Szczególne znaczenie miała działalność Antoniego Gąsiorowskiego, który założył w mieście drukarnię i wydawał publikacje w języku polskim.
Z ziemią piską związana jest także postać Michała Kajki – poety, działacza społecznego i jednego z ważnych przedstawicieli mazurskiego ruchu ludowego. Kajka był związany z Mazurską Partią Ludową, a jego twórczość i działalność pozostawały również w związku z „Gazetą Ludową”.
To właśnie związkom Michała Kajki z gazetą poświęcone było jedno z wystąpień podczas środowej konferencji.
Część naukową rozpoczęto od wystąpień poświęconych różnym aspektom historii i dziedzictwa regionu.
Prof. dr hab. Zbigniew Chojnowski przedstawił temat „Zagadkowe wiersze Mazura z Ogródka”, odnosząc się m.in. do współpracy Michała Kajki z „Gazetą Ludową”.
Dr hab. Marek Jodkowski mówił o diasporze katolickiej na Mazurach.
Dr Waldemar Brenda przybliżył sylwetki Eugeniusza Bielawskiego i Jana Kaweckiego – społeczników, nauczycieli i przyjaciół Mazur.
Z kolei dr hab. Mariola Marczak przedstawiła temat Warmii i Mazur w polskim filmie i serialu telewizyjnym.
Dzięki temu konferencja nie ograniczyła się wyłącznie do historii samej „Gazety Ludowej” i Mazurskiej Partii Ludowej, ale stała się szerszą opowieścią o historii, kulturze, języku i tożsamości mieszkańców regionu.
Podczas briefingu wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król zwracał uwagę, że organizowany cykl spotkań ma przypominać historię miejsc, w których kształtował się mazurski ruch ludowy i rozwijało polskie słowo.
– 130 lat temu na Mazurach ktoś musiał mieć odwagę, żeby mówić głośno o języku, tożsamości i prawie ludzi do własnej historii – podkreślał wojewoda.
Jak zaznaczył, mazurskość nie jest jedynie tematem zamkniętym w archiwach. To także historia ludzi, którzy organizowali się, pisali, uczyli i starali się zachować swoją tożsamość.
– Pamięć ma sens wtedy, kiedy pomaga lepiej rozumieć miejsce, w którym dziś żyjemy – napisał po spotkaniu Radosław Król.
Obchody 130-lecia „Gazety Ludowej” i Mazurskiej Partii Ludowej odbywają się w formie cyklu spotkań w miejscach związanych z historią mazurskiego ruchu ludowego. Pisz, ze swoją tradycją drukarską, działalnością Antoniego Gąsiorowskiego oraz związkami z Michałem Kajką i historią polskiego słowa na Mazurach, jest jednym z ważnych punktów tej opowieści.
Współorganizatorami i partnerami wydarzenia byli Wojewoda Warmińsko-Mazurski, Towarzystwo Naukowe im. Wojciecha Kętrzyńskiego, Muzeum Ziemi Piskiej oraz Miasto Pisz.