W środę, 30 kwietnia 2025 roku o godzinie 18:00 w parku przy kładce w Piszu odbędzie się pokojowy protest przeciwko przemocy i obojętności społecznej. Inicjatorką wydarzenia jest mieszkanka Pisza, przedstawiająca się jako „piszanka, matka i babcia”. Za pośrednictwem mediów społecznościowych zachęca ona lokalną społeczność do wspólnego zamanifestowania sprzeciwu wobec narastającej agresji w przestrzeni publicznej.
Hasłem protestu jest: „Zjednoczmy się w głośnym ‘NIE’ dla zagarnięcia parku chuligance i przemocy.” Uczestnicy zostali poproszeni o założenie białych ubrań – koszul, kurtek lub swetrów – jako symbolu jedności, pokoju i solidarności z ofiarami przemocy.
Protest organizowany jest w odpowiedzi na wstrząsające wydarzenia, które miały miejsce w piątkowy wieczór, 25 kwietnia br., w piskim parku. Tuż po godzinie 22:00 policyjny patrol natknął się na karetkę pogotowia, której załoga udzielała pomocy reanimowanemu młodemu mężczyźnie. Ofiarą okazał się 20-letni mieszkaniec Pisza, który został brutalnie pobity przez grupę napastników. Mężczyzna w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala.
Z ustaleń policji wynika, że sprawcy zaatakowali go bez wyraźnego powodu. Zarejestrowane przez kamery monitoringu nagrania pokazują, jak grupa agresorów rzuca się na stojącego przed sklepem nocnym mężczyznę – bijąc go, kopiąc po całym ciele i szarpiąc, gdy ten upadł na ziemię.
Dzięki szybkiemu działaniu policji zatrzymano siedmiu sprawców – młodych mieszkańców Pisza i Rucianego-Nidy w wieku od 16 do 19 lat, w tym dwóch nieletnich. Decyzją sądu rodzinnego jeden z nieletnich został zwolniony i objęty nadzorem kuratora. Pozostałych pięciu zatrzymano, a czterech z nich – trzech 17-latków oraz 19-latek – zostało tymczasowo aresztowanych na okres trzech miesięcy. Drugi 17-latek został zwolniony decyzją sądu.
Sprawcy usłyszeli zarzuty udziału w brutalnym pobiciu, za co grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura, a sprawa ma charakter rozwojowy.
Zapowiedziany protest jest próbą społecznej odpowiedzi na narastającą falę przemocy oraz aktem solidarności z poszkodowanym i jego bliskimi. Organizatorzy mają nadzieję, że wspólne działanie mieszkańców stanie się jasnym sygnałem, że w Piszu nie ma miejsca na agresję, strach i obojętność.