Od początku sezonu grzewczego policjanci, na terenie powiatu piskiego, interweniowali już kilkadziesiąt razy w sprawie czadu. Tym razem sytuacja była bardzo poważna. Dotyczyła 13-letniej dziewczynki, która zasłabła w domu pod prysznicem. Nastolatka zatruła się tlenkiem węgla wydobywającym się z piecyka gazowego znajdującego się w łazience. Mieszkanka Pisza trafiła do szpitala. Jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Policjanci i strażacy apelują do wszystkich, by instalować w domach czujniki tlenku węgla. W tym mieszkaniu takiego urządzenia nie było.
Do poważnego zdarzenia związanego z zatruciem tlenkiem węgla doszło w sobotę (3 grudnia br.) po godz. 22.00 w jednym z bloków w Piszu. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że ojciec znalazł swoją 13-letnią córkę nieprzytomną w łazience pod prysznicem.
Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce zdarzenia, gdzie przyjechały także inne służby ratunkowe. Strażacy stwierdzili, że w mieszkaniu tym jest bardzo duże stężenie tlenku węgla. Nastolatka zatruła się czadem wydobywającym się z piecyka gazowego znajdującego się w łaziance. Dziewczynka trafiła do szpitala w Piszu, a następnie przetransportowana została do Instytutu Medycyny Tropikalnej w Gdyni, gdzie musiała być poddana terapii w komorze hiperbarycznej. Życiu 13-latki nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Pamiętajmy!
Niedrożne kominy, nieszczelna instalacja gazowa, palenie niebezpiecznych odpadów i śmieci powodują zagrożenie dla ludzkiego zdrowia i życia. Ryzyko zatrucia tlenkiem węgla można zminimalizować poprzez zainstalowanie w domu czujnika tlenku węgla. W tym mieszkaniu takiego urządzenia nie było. Podstawową funkcją takiej czujki jest wykrywanie czadu, co sygnalizuje włączającym się alarmem dźwiękowym. Brak takiego urządzenia może doprowadzić wręcz do tragedii.
Jak ustrzec się przed zagrożeniem zatrucia czadem:
Apelujemy o zachowanie zasad bezpieczeństwa przy ogrzewaniu domów i mieszkań.
źródło KPP Pisz